Towarzystwo Przyjaciół Smolca
Jeśli nie jest Ci obojętny los Smolca, masz pomysły, siły i chęci - przyłącz się do nas. Pomóż nam zrobić coś pożytecznego dla miejsca i ludzi, z którymi mieszkasz. Przyłącz się do nas!



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o aktualnościach TPS?
Zapisz się na listę mailową, aby móc otrzymywać od nas newsletter, gdy na stronie pojawi się nowa informacja.
Po podaniu adresu mailowego zostanie na niego wysłany mail z linkiem potwierdzającym zapisanie się na naszą listę.
W każdej chwili możesz anulować otrzymywanie newslettera, podając swój adres i wybierając opcję "Nie chcę".

Czy chcesz otrzymywać newsletter?
(podaj swój adres e-mail)

  



» Różności » Artyści z naszego regionu

Artyści z naszego regionu

W pośpiesznej codzienności brak nam czasu na bliższe poznanie osób, które mieszkają tuż obok. Zabiegani, prowadzimy zdawkowe rozmowy, i często przez lata nie udaje nam się dowiedzieć, jakie talenty i zainteresowania ma najbliższy sąsiad... Ideą I Smoleckiego Pikniku Artystycznego było odkrycie tych zagadek - umożliwienie poznania ludzi z pasją, zamieszkujących Smolec i okoliczne miejscowości. Chcieliśmy pokazać również, że w celu obcowania ze sztuką nie trzeba udawać się do wielkomiejskich galerii czy muzeów - dzieła zaprezentowane przez naszych gości to wspaniałe prace, na bardzo wysokim poziomie, a przy tym niesamowicie różnorodne, autentyczne i zrodzone z potrzeby duszy. Mamy także nadzieję, iż przykład niektórych z naszych gości, którzy twórczość plastyczną rozpoczęli w dojrzałym wieku i są samoukami, stanie się inspiracją dla Państwa do poszukiwań własnej drogi twórczej - na co nigdy nie jest za późno!

W trakcie I Smoleckiego Pikniku Artystycznego mieliśmy zaszczyt gościć ośmioro artystów, których sylwetki przedstawiamy poniżej. Jeszcze raz dziękujemy za wspólną podróż w niezbadane obszary wyobraźni!


Pan Józef Wiejacki z Małkowic

Pan Józef Wiejacki jest rzeźbiarzem; urodził się w 1922 r. w Mesznej Opackiej - miejscowości położonej na Pogórzu Karpackim - a od 1947 roku mieszka w Małkowicach. Twórczością rzeźbiarską pan Józef był zainteresowany już od dziecka (jak mówi, zawsze miał w ręku kawałek drewna i nożyk), jednak czas na poważny rozwój tej pasji nadszedł dopiero w latach 60. Od tamtej pory dzieła Pana Józefa można było podziwiać na bardzo licznych wystawach; Pan Wiejacki otrzymał za nie równie wiele nagród. Jego prace znajdują się m.in. w zbiorach Muzeum Etnograficznego – Oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie i Muzeum Etnograficznego w Toruniu oraz w kolekcjach prywatnych. Można je podziwiać również np. w kościele i szkole w Małkowicach. Prócz rzeźb Pan Józef wykonał m.in. wiele miniatur zabytkowych budowli, z których pierwszą był model wrocławskiego ratusza. Prace Pana Wiejackiego mają bardzo osobisty charakter, gdyż są wykonywane z potrzeby serca, nie zaś dla celów komercyjnych. Pan Józef wciąż oddaje się swojej pasji - na pracę rzeźbiarską poświęca codziennie kilka godzin!
W Smolcu mogliśmy podziwiać wiele zachwycających rzeźb Pana Józefa, np. Ostatnią Wieczerzę oraz inne prace o tematyce sakralnej i patriotycznej, a także ludowe świątki.

Państwo Zofia i Jerzy Kowalczyk z Domasława

Państwo Kowalczykowie zaprezentowali w Smolcu bardzo wiele różnorodnych prac, w większości autorstwa Pani Zofii, której zapałem twórczym można by obdzielić jeszcze kilka innych osób :). Pani Zosia otwarcie mówi o tym, że przygodę z twórczością plastyczną rozpoczęła dopiero w wieku 52 lat - żeby zachęcić panie z syndromem "opustoszałego gniazda" do pracy nad sobą i zmian, na które nigdy nie jest za późno. Pani Kowalczyk jest doskonałym przykładem na to, że zawsze jest dobry czas na rozbudzenie w sobie talentu - gdy podziwia się jej przepiękne prace, m.in. doskonałe kopie dzieł znanych mistrzów (choć z indywidualnym rysem - np. grubo położoną farbą, czego nie było w oryginale), trudno uwierzyć, że jest samoukiem. Pani Zofia jest twórcą bardzo wszechstronnym - tworzy akwarele i obrazy olejne, grafiki, witraże, maluje na jedwabiu, układa kompozycje roślinne i ozdabia techniką decoupage wszystko, co wpadnie jej w ręce - nawet kamienie wyłowione z dna rzeki.

Mąż pani Zofii, Jerzy, jest równie uzdolniony jak małżonka. Z zawodu stolarz, jest wierny swej miłości do drewna i tworzy piękne dzieła pracochłonną i trudną metodą intarsji (technika polegająca na tworzeniu obrazu lub zdobień przez wykładanie powierzchni przedmiotów drewnianych innymi gatunkami drewna, czasem podbarwianymi). Tą techniką pan Jerzy wykonuje obrazy o różnorodnej tematyce, a także dekoruje przedmioty ozdobne, np. szkatułki. Ponadto zajmuje się renowacją zabytkowych mebli - w Smolcu mogliśmy podziwiać piękne, stare krzesło, które Pan Jerzy kupił bardzo zniszczone i dzięki precyzyjnej pracy przywrócił mu dawny blask. Prace Państwa Kowalczyków otrzymały wiele nagród i były prezentowane na 50 wystawach krajowych.

Pani Hanna Jurowska-Kępa z Kątów Wrocławskich

Pani Hanna jest artystyczną duszą - skończyła studia teatralne, lecz od czasów studenckich jest wierna także miłości do sztuk plastycznych. Z potrzeby obcowania z dziełami sztuki wynikła decyzja o otworzeniu przez Panią Hanię galerii "Ruda Mysza" w Kątach Wrocławskich, przy ul. 1 Maja - gdzie można nabyć np. urocze "Anioły z duszą", wykonane z masy solnej przez właścicielkę galerii. A nabyć je warto, bo nie tylko są piękne - o czym mogliśmy się przekonać podczas Pikniku Artystycznego, w trakcie którego były prezentowane - ale również zapewniają spokój i szczęście domu :). Pani Hania maluje ponadto akwarele i zajmuje się tkactwem. Od zawsze przyświeca jej motto: "Warto żyć pięknie!" - stosowane wobec każdego przejawu życia, m.in. poprzez upiększanie okolicy sąsiadującej z galerią, gdzie Pani Hania co jesień sadzi krokusy, by wiosną przechodnie mogli cieszyć oczy kolorowym kobiercem kwiatów. Pani Hania przyczyniła się również do stworzenia w tym miejscu placu zabaw, otoczonego sielskim, faszynowym płotkiem. Pani Jurowska-Kępa chciałaby ubogacić park przy "Rudej Myszy" rzeźbami studentów ASP - trzymamy kciuki, aby ten plan się powiódł!

Pani Maria Iwańska z Jezierzyc koło Jordanowa Śląskiego

Pani Maria zajmuje się rękodziełem - tworzy m.in. ozdoby z bibuły i słomy oraz robótki szydełkowe. W Smolcu mogliśmy podziwiać jej przepiękne bukiety wykonane różnymi metodami (nie tylko z bibuły, ale i ze zbóż) oraz wełniane, zrobione na szydełku zabawki, a także stroje ludowe. Pani Maria jest osobą bardzo aktywną - jest m.in. współorganizatorką WOŚP w Żórawinie, prowadzi klub niepełnosprawnych i działa we wrocławskim Klubie Seniora. Ideą pani Marii jest upowszechnianie rękodzieła; jej praca w tej dziedzinie została doceniona i uhonorowana - pani Maria znalazła się w pierwszej dziesiątce osób z naszego regionu nagrodzonych za kultywowanie kultury ludowej i dziedzictwa kulinarnego oraz pracę z młodzieżą. Uczestnicy Pikniku Artystycznego mieli okazję poznać tajniki tworzenia bukietów z bibuły w trakcie przeprowadzonych przez Panią Marię warsztatów.

Pani Patrycja Gołąbek ze Smolca

Pani Patrycja jest mieszkanką Smolca; ukończyła Studium Sztuk Pięknych, ale obecnie z braku czasu twórczość plastyczną traktuje jako hobby. Pani Patrycja zajmuje się głównie malarstwem olejnym, a także wykonuje szkice w ołówku. W trakcie Pikniku Artystycznego mogliśmy podziwiać wiele obrazów Pani Patrycji, których liczba i duże formaty sprawiły, iż czuliśmy się wśród nich jak w galerii sztuki nowoczesnej. Tematyka prac Pani Gołąbek jest bardzo zróżnicowana - od abstrakcji po akty. Wszystkie te dzieła mają jednak cechę wspólną - są odbiciem emocji i różnych stanów ducha autorki. Stany emocjonalne malarki oddziałują za pośrednictwem jej dzieł na odbiorcę - możemy domyślać się, którym pracom przy powstawaniu towarzyszyła chęć rozładowania gniewu, a którym spokój... W związku z osobistym charakterem prac Pani Patrycja jest bardzo związana ze swoimi obrazami i niechętnie się z nimi rozstaje, ale zawsze można podyskutować na temat ewentualnej ceny za wybrany egzemplarz :).

Pani Monika Ostrowska z Krzeptowa

Pani Monika z wykształcenia jest artystą plastykiem - ukończyła Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Mimo iż Pani Monika specjalizowała się we wzornictwie przemysłowym, życiową drogę odnalazła w ilustrowaniu publikacji dla najmłodszych odbiorców (współpracuje m.in. z takimi wydawnictwami jak: Credo, Dragon, Edukacja Polska). Hobby Pani Moniki jest projektowanie wnętrz, aranżacja przestrzeni oraz zmiany kompozycji w mieszkaniach. Na stronie internetowej Pani Ostrowskiej (www.mojeilustracje.pl) można obejrzeć m.in. realizacje projektów wykonane we wnętrzach - metodą przecierek czy zdobienia gipsem, np. niepowtarzalne, wykonane wprost na ścianie obrazy. W Smolcu prócz ilustracji i książek z opublikowanymi pracami Pani Moniki mogliśmy podziwiać (i nabyć) kolczyki jej autorstwa.

Pan Bronisław Majka z Krzeptowa

Pan Bronisław zajmuje się twórczością plastyczną amatorsko; jest samoukiem. Twórczą pasję odnalazł w uprawianiu różnych dziedzin sztuk plastycznych - Pan Majka maluje obrazy olejne, akwarele, pastele, a także rzeźbi. Podczas Pikniku Artystycznego mogliśmy podziwiać obrazy Pana Bronisława wykonane metodą pasteli. Były to pejzaże, do których inspiracją stał się okoliczny krajobraz i widoki zaobserwowane podczas wycieczek rowerowych. Pan Bronisław nadał im jednak charakterystyczne dla jego twórczości cechy - klimat baśniowości, pewną nierzeczywistość... Zamglone pejzaże Pana Bronisława noszą w sobie magię i tajemnicę.

Pan Janusz Baszczak ze Smolca

Pan Janusz jest z wykształcenia architektem, lecz po kilku latach praktykowania w wyuczonym fachu zawodową pasję odnalazł w ilustrowaniu książek dla dzieci i młodzieży. Zilustrował dotychczas kilkadziesiąt publikacji (m.in. na zlecenia wydawnictw Publicat, Macmillan, Egmont, Siedmioróg), z czego większość ma charakter edukacyjny. Zajmował się również ilustracją prasową, komentując rysunkami satyrycznymi artykuły we wrocławskich dziennikach. Pan Janusz ma szczególne upodobanie do przerysowanych, karykaturalnych, komiksowych postaci i ujęcia tematu z poczuciem humoru. Pan Baszczak bardzo lubi ponadto pracę w drewnie - sam wykonuje meble, a jego pasją wciąż czekającą na większą ilość wolnego czasu jest rzeźbiarstwo.


Smolec 2010-2012